Wystawa „Sławomir Chrystow – malarstwo” w Centrum Sztuki Mościce
Wernisaż wystawy „Sławomir Chrystow – malarstwo” w Centrum Sztuki Mościce miał w sobie coś z rytuału przejścia. Noc Muzeów, późna pora i światło wieczoru sprawiły, że obrazy nie były jedynie eksponowane — one zaczęły żyć własnym, nieco tajemniczym rytmem. To właśnie po zmroku malarstwo Chrystowa odsłoniło swoją prawdziwą naturę: mniej dekoracyjną, bardziej hipnotyczną, zanurzoną w ciszy, półcieniu i skupieniu.
Już od pierwszych chwil było jasne, że nie jest to wystawa, którą można „obejrzeć” szybko. Te obrazy wymagają zatrzymania. Nie narzucają się widzowi, ale wciągają go stopniowo — jak opowieść snuta szeptem. Wieczorne światło dodatkowo wydobywało ich warstwowość: złocenia pulsowały subtelnie, intensywne kolory nabierały głębi, a detale, które za dnia mogłyby pozostać jedynie ornamentalnym elementem, zaczynały pełnić rolę znaków i tropów prowadzących przez malarskie narracje.
Twórczość Sławomira Chrystowa wymyka się prostym kategoriom. To malarstwo zanurzone w literaturze, micie i historii sztuki, ale jednocześnie bardzo osobne. Artysta nie cytuje dawnych mistrzów ani kultur Wschodu w sposób dosłowny — raczej buduje z tych inspiracji własny świat. W jego obrazach można odnaleźć echo perskich miniatur, średniowiecznych opowieści, renesansowej kompozycji czy teatralności dawnych narracji, ale wszystko to zostaje przepuszczone przez niezwykle indywidualną wyobraźnię.
Ogromną siłą tej ekspozycji jest także materialność obrazów. Chrystow operuje kolorem z niezwykłą czułością. Akwarela, tempera, tusz czy subtelne złocenia nie są efektownym dodatkiem, lecz budują atmosferę dzieł. Wieczorne światło wydobywało ich fakturę i delikatność, dzięki czemu można było niemal fizycznie odczuć obecność materii malarskiej. To sztuka bardzo sensualna — nie tylko do oglądania, ale wręcz do kontemplowania.
Wystawa w Mościcach okazała się czymś więcej niż prezentacją obrazów. Stała się doświadczeniem patrzenia w zwolnionym tempie, doświadczeniem ciszy i skupienia, które dziś zdarzają się coraz rzadziej. Noc Muzeów stworzyła dla tej twórczości idealne warunki — bo malarstwo Chrystowa najlepiej działa właśnie wtedy, gdy świat zwalnia, a widz pozwala sobie wejść w przestrzeń niedopowiedzeń.
Dogłębną analizę twórczości malarskiej autora przedstawił Bogusław Hynek – kurator wystawy. W otwarciu wystawy uczestniczyła Anna Chmura Dyrektorka CSM.
Warto zobaczyć wystawę. Polecam!
Tekst: Lidia Jaźwińska
Foto: R. Czerwiński/L.Jaźwińska
Informacje dodatkowe (organizatora wystawy)
Jest to wystawa malarstwa. Do wystawy można zamówić oprowadzanie z asystentem lub audiodeskrypcję. W tym celu prosimy o kontakt pod numerem 14 633 46 07 lub mailem, na adres: b.hynek@csm.tarnow.pl najpóźniej 7 dni przed wizytą.
• Dostępność dla osób z niepełnosprawnością słuchu
Do wystawy można zamówić oprowadzanie w Polskim Języku Migowym. Prosimy o kontakt, przynajmniej 7 dni wcześniej. Mail lub SMS można kierować do: m.batko@csm.tarnow.pl tel. 796 566 696.
Share this content:


