Ostatnia taneczna niedziela na Tarnowskim Rynku
Letnie taneczne spotkania na Tarnowskim Rynku po raz kolejny pokazały, że muzyka i taniec potrafią łączyć ludzi niezależnie od wieku, codziennych spraw i dzielących nas różnic.
W te letnie wieczory na płycie Rynku znikały wszelkie podziały. Nie było ważne, ile mamy lat, czym zajmujemy się na co dzień ani skąd przyszliśmy. Była muzyka, uśmiechy, dobra zabawa i przede wszystkim taniec, który sprawiał, że choć na chwilę wszyscy byliśmy częścią jednej, wielkiej wspólnoty.
Jedni tańczyli od pierwszego utworu, inni najpierw przyglądali się z boku, by po chwili dać się porwać rytmom. Byli stali bywalcy i ci, którzy trafili na Rynek zupełnie przypadkiem. Łączyło ich jedno – radość ze wspólnego spędzania czasu.
I chyba właśnie w tym tkwi magia tych spotkań. Tarnowski Rynek na kilka letnich wieczorów stawał się miejscem, gdzie można było odłożyć na bok codzienność, spotkać drugiego człowieka i po prostu dobrze się bawić.
Bo taniec nie pyta o metrykę. Nie potrzebuje wielkich słów. Wystarczy muzyka, trochę przestrzeni i ludzie, którzy chcą być razem.
I oby tej magii tańca, radości i wspólnoty było na tarnowskim Rynku jak najwięcej.
Tekst: Lidia Jaźwińska
Foto: L. Jaźwińska, R. Czerwiński
Share this content:





