To nie miało być TAK!
Odszedł człowiek niezwykły – osobowość, która była wartością samą w sobie. Bez zbędnego patosu, z pokorą i wrażliwością traktował życie jak coś bezcennego. Niestety, ono nie dało mu szans. Śmierć Łukasza Szarego nie tylko porusza – ona po prostu boli. Każe stawiać pytanie: dlaczego? Ale odpowiedzi już nie usłyszymy. Pozostaje cisza i echo wspomnień.
Wspomnień o człowieku pełnym dobroci, ciepła i serdeczności. O człowieku związanym z radiem i teatrem, zawsze gotowym nieść pomoc tym, którzy jej potrzebowali – o każdej porze.
Przede wszystkim jednak był kochającym mężem i tatą. I takiego Łukasza będziemy pamiętać – z wdzięcznością i tęsknotą.
Łączymy się myślami i sercem z Jego najbliższymi. Niech świadomość, że pozostawił po sobie tyle dobra i życzliwości, będzie choć maleńkim wsparciem w tej niewyobrażalnie trudnej chwili.
L.Jaźwińska
Fot.teatr.
Share this content:



Opublikuj komentarz