Kino Milenium projekcja filmu Powołany 2 i spotkanie z Marcinem Kwaśnym
Film skończył się burzliwymi oklaskami, a Marcin Kwaśny na scenie pojawił się z uśmiechem równie szerokim, co jego talent aktorski. Przywitał się z publicznością żartobliwie, wprowadzając atmosferę swobodnego spotkania. „Widzę, że znaleźliście czas nawet na zapoznanie się z moim ostatnim filmem. Mam nadzieję, że nie będziecie rozczarowani, że w rzeczywistości nie poruszam się z taką gracją jak na ekranie” – zażartował, przyciągając uwagę widzów od razu.
Spotkanie poprowadziła znana dziennikarka Dorota Kunc, dorównując aktorowi błyskotliwością, swobodą i kunsztem dziennikarskim. Na scenie oboje stworzyli znakomity duet.
Ale nie tylko humor był w jego arsenale. Marcin podzielił się też refleksjami na temat życia, aktorstwa i dokonywanych wyborów. Opowiadał o swojej drodze do sukcesu, podkreślając trudy i radości, jakie napotykał w tej niezwykłej podróży. Ale nie zapominał także o rodzinie, wspomnieniach z Tarnowa, o korzeniach, które trzyma blisko serca.
„Bycie aktorem to nie tylko błysk fleszy i czerwony dywan. To także ciężka praca, zaangażowanie i ciągłe dążenie do doskonałości. Ale to też przygoda życia, której nie zamieniłbym na żadną inną” – mówił do słuchaczy.
Spotkanie zakończyło się owacjami na stojąco. Widzowie nie tylko byli zachwyceni występem aktora, ale również dumni z tego, że Marcin Kwaśny, ten utalentowany i sympatyczny człowiek, jest synem ich miasta.
W tym jednym wieczorze, Marcin Kwaśny nie tylko dostarczył rozrywki i refleksji, ale także podkreślił moc więzi rodzinnych, między ludźmi i ich miejscami, które nazywają domem. I Tarnów, wraz z jego mieszkańcami, mógł się tym wieczorem poczuć niezwykle bogaty – bogaty w talenty, wspomnienia i dumę z własnych.
T/foto: Lidia Jaźwińska
Share this content:



Opublikuj komentarz