System, który pilnuje bezpieczeństwa w MCM
W współczesnej medycynie bezpieczeństwo nie kończy się na sterylności i procedurach. Obejmuje także dane osobowe i te dotyczące stanu zdrowia, dostęp do nich i sposób zarządzania. To sfera, której nie widać gołym okiem, ale ma kluczowe znaczenie. Cały ten obszar został właśnie uporządkowany w sposób systemowy, w zgodzie z międzynarodowymi standardami, w Mościckim Centrum Medycznym. Świadczy o tym decyzja o przyznaniu certyfikatu ISO/IEC 27001:2022.
Każdy etap pod nadzorem
Dla pacjenta ten certyfikat to bardzo konkretna zmiana w sposobie, w jaki traktowane są jego dane. Oznacza on, że informacje o stanie zdrowia, wynikach badań czy przebiegu leczenia są chronione nie tylko przez systemy informatyczne, lecz także przez jasno określone procedury i zasady dostępu. Pacjent może mieć pewność, że do jego dokumentacji sięga wyłącznie osoba uprawniona, w konkretnym celu i w określonym zakresie. – Kontrolujemy cały obieg danych, od momentu wprowadzenia do systemu po archiwizację. Każda operacja jest możliwa do sprawdzenia, a to daje realną gwarancję, że system pozostaje odporny także na przyszłe zagrożenia – mówi Jakub Koziara z działu IT MCM. System bezpieczeństwa obejmuje zarówno to, co widać, jak i to, co pozostaje w tle, sposób logowania do systemów, zabezpieczenia komputerów, zarządzanie hasłami, reakcję na ewentualne incydenty.
Standard, który zadziała jutro
Certyfikat oznacza także, że placówka regularnie sprawdza i aktualizuje swoje zabezpieczenia. To proces, który wymaga ciągłego monitorowania i doskonalenia. Dla pacjenta to ważna informacja, bo zagrożenia w świecie cyfrowym zmieniają się szybko. System, który działa dziś, musi być gotowy na wyzwania jutra. Istotny jest również aspekt odpowiedzialności. Wdrożenie normy oznacza, że każdy pracownik wie, jak postępować z informacją i jakie są konsekwencje jej niewłaściwego użycia. – Ten certyfikat to potwierdzenie naszego podejścia do pacjenta. Jego dane są częścią procesu leczenia i wymagają takiej samej troski jak zdrowie. Przekłada się to na codzienną praktykę całej spółki, dając pacjentowi pewność, że jego informacje są świadomie chronione – podkreśla Filip Bianche, prezes Mościckiego Centrum Medycznego.
Bezpieczeństwo, które buduje spokój
Z perspektywy pacjenta zmienia się więc coś więcej niż formalny standard. Pojawia się poczucie, że jego dane nie są tylko elementem systemu, lecz wartością, którą placówka świadomie chroni. W świecie, w którym coraz więcej informacji funkcjonuje cyfrowo, a dokumentacja medyczna przestaje być papierowa, to właśnie ten obszar zaczyna decydować o jakości i wiarygodności usług. Ostatecznie chodzi o budowane w praktyce zaufanie. Certyfikat ISO/IEC 27001:2022 jest jego potwierdzeniem. Dla pacjenta oznacza to większy spokój, że to, co powierza lekarzowi, pozostaje bezpieczne nie tylko w relacji osobistej, ale również w systemie, który wspiera tę relację.
Info: Marek Kołdras
Share this content:



Opublikuj komentarz