Wczytywanie teraz

„Wielkanoc zaklęta w tradycji – barwy, które pamiętają pokolenia”

„Wielkanoc zaklęta w tradycji – barwy, które pamiętają pokolenia”

W Muzeum Etnograficzne w Tarnowie od kilku dni trwa wydarzenie, które ma w sobie coś bardzo cichego i jednocześnie niezwykle żywego – 35. Regionalny Konkurs na Pisankę Ludową i Plastykę Obrzędową związaną z Wielkanocą. To jedna z tych wystaw, gdzie nie ogląda się tylko przedmiotów, ale raczej ślady czyjejś ręki, cierpliwości i pamięci o dawnych zwyczajach.

Na wystawie zgromadzono prace ponad 250 uczestników – od dzieci po doświadczonych twórców ludowych. Najbardziej przyciągają oczywiście pisanki: delikatne, misternie zdobione, tworzone metodami przekazywanymi z pokolenia na pokolenie. Obok nich pojawiają się „plamy” wielkanocne – dziś mniej znane, a kiedyś ważny element świątecznej obrzędowości.

To, co uderza, to ogromna różnorodność – od prostoty barwionych jaj po skomplikowane ornamenty i symbolikę, która często ma swoje korzenie w dawnych wierzeniach i rytuałach.

Wystawa nie kończy się na pisankach. Są tu także „pająki” – lekkie, przestrzenne ozdoby ze słomy i bibuły, a także całe aranżacje stołów wielkanocnych. W wielu pracach widać świadomy powrót do naturalnych materiałów: słomy, drewna, suszonych roślin. To nie jest tylko estetyka – to sposób myślenia o tradycji jako czymś zakorzenionym w naturze i rytmie roku.

Szczególnie ciekawie zapowiada się sobota, 28 marca. Rano odbędzie się kiermasz, podczas którego będzie można kupić wybrane prace – i to nie masową dekorację, lecz coś naprawdę unikatowego, zrobionego czyimiś rękami. W południe natomiast finał konkursu i ogłoszenie wyników.

Organizator, Muzeum Ziemi Tarnowskiej, od lat dba o to, by takie wydarzenia nie były tylko pokazem, ale żywą kontynuacją tradycji. I rzeczywiście – patrząc na tę wystawę, ma się poczucie, że te zwyczaje nie są zamknięte w przeszłości, tylko wciąż się rozwijają.

To spokojne, ale bardzo bogate spotkanie z kulturą – takie, które zostaje w pamięci dłużej niż szybkie wrażenie.

Tekst/foto: Lidia Jaźwińska

« z 2 »

Share this content:

Opublikuj komentarz