Są takie poniedziałki, na które naprawdę warto czekać….
Bo Babski Poniedziałek to znacznie więcej niż film. To kilka godzin, kiedy można odłożyć na bok codzienne obowiązki, spotkać się z przyjaciółką, porozmawiać, pośmiać się, zajrzeć na kiermasz, znaleźć coś pięknego dla siebie… a potem po prostu usiąść w kinowej sali i dać sobie chwilę oddechu.
Za nami pierwsze po wakacyjnej przerwie spotkanie w ramach Babskiego Poniedziałku. Było kobieco, swobodnie i z wyjątkową energią. Trzy seanse filmu „Spa Weekend”, trzy pełne sale i kiermasz, który przyciągał kolorami, zapachami i pięknymi rzeczami tworzonymi z pasją.
I chyba właśnie dlatego te spotkania są tak potrzebne. W codziennym pędzie łatwo zapomnieć, że czas dla siebie nie jest luksusem, ale czymś, na co każda z nas zasługuje. Czasem wystarczy kilka godzin, dobry film, kawa, rozmowa z koleżanką i drobne zakupy, żeby wrócić do domu z lżejszą głową i lepszym nastrojem.
Babski Poniedziałek ma swój niepowtarzalny klimat – tworzą go przede wszystkim kobiety, które przychodzą tu właśnie po to: by pobyć razem, oderwać się od codzienności i zrobić coś tylko dla siebie.
A skoro jesień dopiero się zaczyna, już wiemy, że będzie się działo!
Do zobaczenia w październiku na kolejnym Babskim Poniedziałku w Kinie Millennium w Tarnowie. Zapisujcie datę i rezerwujcie czas – na film, spotkanie, relaks i odrobinę kobiecej przyjemności.
Tekst: Lidia Jaźwińska
Foto: Przemysław Sroka
Share this content:





