Tarnowska grupa Sad Smiles nie zwalnia tempa i robi kolejny duży krok w swojej muzycznej podróży
Już w najbliższy piątek – i to piątek trzynastego – po godz. 21:00 młody zespół zobaczymy w telewizyjnym programie Must Be The Music w Polsat. Na scenie zaprezentują się przed wymagającym jury: Natalia Szroeder, Dawid Kwiatkowski, Miuosh oraz Sebastian Karpiel-Bułecka. Aby przejść do kolejnego etapu programu, Sad Smiles będą potrzebowali minimum trzech głosów na „tak”.
— Podoba mi się to, że to nie jest początek naszej drogi, tylko początek nowego etapu dla zespołu. Jest pierwsza płyta, zagraliśmy na wielu festiwalach, mamy za sobą prawie 200 koncertów, teraz… telewizja. Krok po kroku idziemy po swoje. Mam nadzieję, że czeka nas piękna przygoda — mówi wokalista zespołu Szymon Jarmuła.
Kim są Sad Smiles?
Choć członkowie zespołu mają zaledwie 18–19 lat, na swoim koncie mają już osiągnięcia, o których wielu artystów może tylko marzyć. W ostatnich dwóch latach występowali m.in. na scenach takich wydarzeń jak OFF Festival, Męskie Granie, Inside Seaside czy Music Week Poland. Zespół zwyciężył także na Jarocin Festival oraz zdobył nagrodę na FAMA.
Latem ukazał się ich debiutancki album „Bunt”, który pokazuje charakterystyczne brzmienie grupy. Trudno zamknąć Sad Smiles w jednej muzycznej szufladce — najbliżej im do alternatywnego rocka, ale w ich twórczości słychać także wiele innych inspiracji. Jedno pozostaje niezmienne: pasja, autentyczność i ogromna energia, którą przenoszą ze sceny prosto do publiczności.
W 2023 roku Sad Smiles zostali również docenieni Nagrodą „Nadzieja Roku” w kategorii kultura — wyróżnieniem przyznawanym młodym, szczególnie obiecującym twórcom.
Teraz przed nimi kolejny etap i telewizyjna scena, która może otworzyć drzwi do jeszcze większej publiczności. Czy jurorzy powiedzą „tak”? Przekonamy się już w piątek wieczorem.
Foto: 1 zespołu, foto: 2 i więcej archiwum KADR
Share this content:



Opublikuj komentarz