„Gdy maszkarony ożywają. Tarnowska Maszkarada u źródeł”
W przestrzeniach Teatru im. Ludwika Solskiego w Tarnowie odbyły się trzecie i zarazem ostatnie warsztaty tworzenia maszkaronowych masek poprzedzające Pierwszą Tarnowską Maszkaradę. Teatralna scena „underground” na kilka dni zmieniła się w tętniącą życiem pracownię artystyczną – miejsce spotkania wyobraźni, rzemiosła i lokalnej tradycji.
To właśnie tutaj, z masy papierowej, cierpliwie i z wielką uważnością, rodziły się małe dzieła sztuki. Maski o wyrazistej, niemal rzeźbiarskiej formie, subtelnie tonowane kolorystycznie, powstawały zgodnie z klasycznymi zasadami rękodzieła, przekazywanymi uczestnikom przez prowadzące warsztaty tarnowskie artystki: Stefanię Mazur oraz Lidię Kantor-Połęć. Każda z prac była inna, osobista, naznaczona temperamentem twórcy, ale wszystkie łączył wspólny mianownik – precyzja wykonania i świadome odwołanie do lokalnego dziedzictwa.
Nie są to maski karnawałowe w potocznym znaczeniu. Nie imitują bogato zdobionych masek weneckich ani nie czerpią z anonimowej estetyki masowych wydarzeń. Ich źródłem są tarnowskie maszkarony – kamienne twarze spoglądające z Ratusza, zakorzenione w jego historii, architekturze i symbolice. To one stały się inspiracją do twórczej reinterpretacji, przeniesienia kamiennej materii w formę lekką, organiczną, stworzoną ludzkimi rękami.
Warsztaty zgromadziły uczestników w różnym wieku, tworząc prawdziwie międzypokoleniową wspólnotę. Była to nie tylko nauka techniki, ale przede wszystkim doświadczenie obcowania z rzemiosłem, z procesem twórczym wymagającym czasu, skupienia i współpracy. Wspólna praca sprzyjała rozmowie, wymianie doświadczeń i budowaniu relacji — sztuka stała się tu naturalnym pretekstem do integracji lokalnej społeczności.
Maski stworzone podczas warsztatów nie trafią na półki ani do magazynów. Ich naturalnym dopełnieniem będzie udział uczestników w Maszkaradzie, gdzie ożyją w przestrzeni miasta, wpisując się w jego rytm i pamięć.
Uznanie należy się Piotrowi Barszczowskiemu, znanemu tarnowskiemu artyście, za inicjatywę i pomysł wydarzenia, Kazimierzowi Klimkiewiczowi za wsparcie projektu oraz prowadzącym warsztaty artystkom za profesjonalizm, zaangażowanie, umiejętność motywowania uczestników i stworzenie przestrzeni dla autentycznej twórczej aktywności. To dzięki nim warsztaty stały się czymś więcej niż zajęciami artystycznymi — stały się wspólnym doświadczeniem miasta, jego historii i ludzi.
Tekst/foto: Lidia Jaźwińska
Share this content:



Opublikuj komentarz