Wczytywanie teraz

Trzy pielęgniarki stworzyły miejsce, w którym seniorzy mają czuć się ważni. „Coś Wspaniałego” już działa w Tarnowie

Trzy pielęgniarki stworzyły miejsce, w którym seniorzy mają czuć się ważni. „Coś Wspaniałego” już działa w Tarnowie

Barbara, Magdalena i Dominika przez lata swojej pracy zawodowej obserwowały, z jakimi wyzwaniami mierzą się osoby starsze oraz ich rodziny. Zamiast tylko mówić o potrzebie lepszej opieki, postanowiły stworzyć miejsce, które będzie odpowiedzią na te problemy. Tak powstało „Coś Wspaniałego” – Dzienna Świetlica Seniora przy ul. Azotowej 31 w Tarnowie.

Pomysł dojrzewał latami – podczas dyżurów, rozmów z pacjentami, kontaktu z ich rodzinami i codziennej pracy z osobami potrzebującymi wsparcia. Trzy tarnowskie pielęgniarki dostrzegały, że wiele rodzin staje przed podobnym dylematem: jak zapewnić bliskiej osobie dobrą i bezpieczną opiekę w ciągu dnia, kiedy jednocześnie trzeba pracować, zajmować się dziećmi i prowadzić własne życie?

Nie każdy senior potrzebuje całodobowego pobytu w placówce. Często potrzebuje po prostu miejsca, w którym przez kilka lub kilkanaście godzin będzie bezpieczny, zaopiekowany i aktywny.

– Pomyślałyśmy, że można stworzyć przestrzeń, w której senior otrzyma nie tylko profesjonalną opiekę, ale również uwagę, rozmowę, rehabilitację i możliwość kontaktu z innymi ludźmi – opowiadają założycielki „Coś Wspaniałego”.

12 godzin opieki, aktywności i spotkań

Dzienna Świetlica Seniora „Coś Wspaniałego” została stworzona z myślą o osobach starszych, które potrzebują wsparcia, ale nie wymagają całodobowego pobytu w placówce.

Seniorzy mogą spędzać tutaj do 12 godzin dziennie, korzystając z opieki i zajęć dostosowanych do ich potrzeb. Wśród oferowanych form wsparcia znajdują się m.in.:

  • zajęcia grupowe i aktywizujące,
  • zajęcia terapeutyczne,
  • rehabilitacja,
  • pomoc pielęgnacyjna i higieniczna,
  • wsparcie przy codziennych czynnościach, w tym toalecie i kąpieli,
  • wyżywienie.

Ważnym elementem funkcjonowania placówki jest również stworzenie seniorom okazji do rozmowy, spotkań i wspólnego spędzania czasu. Chodzi bowiem nie tylko o to, by zapewnić opiekę, ale także o to, by dzień miał swój rytm, był aktywny i dawał poczucie uczestniczenia w życiu społecznym.

Za pomysłem stoją lata doświadczenia

„Coś Wspaniałe” powstało z konkretnej potrzeby, ale jego fundamentem jest przede wszystkim doświadczenie założycielek.

Barbara, Magdalena i Dominika jako pielęgniarki przez lata spotykały osoby starsze, chore, niesamodzielne i z niepełnosprawnościami. Poznały również problemy ich rodzin – nie tylko te związane ze zdrowiem, lecz także codzienną organizacją opieki.

To doświadczenie pozwoliło im spojrzeć na potrzeby seniorów szerzej.

Bo profesjonalna pomoc to nie zawsze tylko rehabilitacja czy wsparcie przy czynnościach higienicznych. Czasami równie ważne są cierpliwość, rozmowa, zainteresowanie drugim człowiekiem i zwykła obecność.

– Chcemy, żeby seniorzy czuli się tutaj bezpiecznie, ale przede wszystkim żeby czuli się zauważeni i potrzebni – podkreślają.

Miejsce dla seniora i wytchnienie dla rodziny

Współczesne rodziny coraz częściej muszą łączyć opiekę nad starszymi rodzicami z pracą zawodową i obowiązkami wobec własnych dzieci. Dzienna forma opieki może być w takich sytuacjach ważnym wsparciem.

Senior otrzymuje bezpieczne miejsce, opiekę i możliwość aktywnego spędzenia dnia, a rodzina zyskuje pewność, że jej bliski znajduje się pod fachową opieką.

To właśnie tę lukę pomiędzy samodzielnym pozostawaniem w domu a całodobowym pobytem w placówce chce wypełnić „Coś Wspaniałego”.

Dlaczego „Coś Wspaniałego”?

Nazwa świetlicy nie jest przypadkowa. Założycielki chcą, aby starość nie była kojarzona wyłącznie z chorobą, ograniczeniami i zależnością od innych.

Jesień życia może być również czasem spotkań, rozmów, aktywności i nowych doświadczeń.

Dlatego „Coś Wspaniałego” ma być miejscem, w którym wiek nie odbiera człowiekowi prawa do radości, samodzielności i poczucia własnej wartości.

Nowoczesne wnętrza i odpowiednie wyposażenie są ważne, ale twórczynie placówki przekonują, że o jej charakterze ostatecznie decydują ludzie. To właśnie ich wiedza, doświadczenie i podejście do drugiego człowieka mają sprawić, że seniorzy będą czuli się tutaj dobrze.

„Spróbujmy zrobić to my”

Historia „Coś Wspaniałego” jest przykładem tego, jak zawodowe doświadczenie może przerodzić się w konkretną inicjatywę społeczną.

Przez lata Barbara, Magdalena i Dominika widziały problemy osób starszych i ich rodzin. Mogły poprzestać na rozmowach o tym, że potrzebne są nowe rozwiązania. Zdecydowały jednak zrobić krok dalej.

Zamiast pytać, kto powinien stworzyć takie miejsce, powiedziały: „Spróbujmy zrobić to my”.

Dziś przy ul. Azotowej 31 w Tarnowie działa placówka, która ma być odpowiedzią na jedną z coraz ważniejszych potrzeb – zapewnienie osobom starszym bezpiecznej, profesjonalnej i pełnej szacunku opieki w ciągu dnia.

„Coś Wspaniałego” to więc nie tylko kolejny adres na mapie Tarnowa. To pomysł, który wyrósł z wieloletniego doświadczenia i przekonania, że każdy człowiek – niezależnie od wieku czy sprawności – zasługuje na troskę, szacunek, uwagę i godne życie.

Dzienna Świetlica Seniora „Coś Wspaniałego”
ul. Azotowa 31, Tarnów

Tekst/nagranie: Lidia Jaźwińska

Share this content: