„Tam, gdzie nie ma podziałów. DobroDzień 2026 wyrusza w wyjątkowy rejs”
DobroDzień 2026 po raz kolejny udowadnia, że prawdziwa integracja nie rodzi się z deklaracji, lecz ze spotkania człowieka z człowiekiem. To jedno z najbardziej wyjątkowych wydarzeń organizowanych przez Centrum Usług Społecznych, które od lat tworzy przestrzeń do budowania relacji pomiędzy osobami sprawnymi a osobami z niepełnosprawnościami. W centrum tego przedsięwzięcia nie stoją różnice, lecz to, co wszystkich łączy – potrzeba bliskości, wzajemnego szacunku i poczucia wspólnoty.
DobroDzień jest ważnym przypomnieniem, że empatia i człowieczeństwo nie powinny być wyjątkowym gestem, ale naturalną postawą obecnego społeczeństwa. To wydarzenie pokazuje, że godność każdego człowieka ma taką samą wartość, niezależnie od sprawności, wieku czy życiowych doświadczeń.
Tegoroczna edycja odbywa się w ramach projektu „Miasto dla każdego – odnowa społeczna w Tarnowie”. Motywem przewodnim jest morze – symbol podróży, odwagi i wspólnego pokonywania wyzwań. Uczestnicy wyruszą więc w niezwykły rejs pełen morskich opowieści, kreatywnych zabaw, artystycznych działań oraz dźwięków szant, które od wieków jednoczyły załogi płynące ku wspólnemu celowi.
Przygotowania do wydarzenia trwają już od wielu tygodni. Poszczególne grupy uczestników spotykają się podczas warsztatów, gdzie nie tylko rozwijają swoje talenty i przygotowują program DobroDnia, ale przede wszystkim uczą się współpracy. W tych spotkaniach najważniejsza jest integracja budowana na wzajemnym zaufaniu, odpowiedzialności i poczuciu wspólnoty – wartościach, bez których żaden statek nie dopłynąłby do portu.
Morska metafora tegorocznego DobroDnia niesie głębokie przesłanie. Każdy człowiek mierzy się czasem z własnym sztormem, przeciwnościami i niepewnością. Jednak gdy obok znajdują się życzliwi ludzie, nawet najbardziej wzburzone fale mogą ustąpić miejsca spokojnemu błękitowi. Właśnie o tym jest DobroDzień 2026 – o sile bycia razem, o wzajemnym wsparciu i o przekonaniu, że wspólna podróż staje się piękniejsza, gdy nikt nie zostaje na brzegu.
Tekst: Lidia Jaźwińska
Foto: projekt
Share this content:


