CSM – Goście Łukasza Maciejewskiego – Małgorzata Foremniak…..

Małgorzata Foremniak – jedna z głównych bohaterek filmu „Sonata”, ceniona i lubiana aktorka filmowa, telewizyjna i teatralna. „Sonata” Bartosza Blaschke to wspaniały film o więzach rodzinnych i sile ducha. Wybitną rolę zagrała w „Sonacie”  Małgorzata Foremniak – ceniona i lubiana aktorka filmowa, telewizyjna i teatralna.

O filmie:

Ta niewiarygodna historia wydarzyła się naprawdę! Grzegorz Płonka (Michał Sikorski), po latach życia w kompletnej ciszy, dzięki uporowi rodziców (Małgorzata Foremniak, Łukasz Simlat), wsparciu grupy dobrych ludzi i zabiegowi wszczepienia implantu w Instytucie profesora Henryka Skarżyńskiego (Jerzy Stuhr) odzyskał słuch i mógł spełnić największe marzenia swojego życia – zagrać „Sonatę Księżycową” Beethovena.

Film jest pełnometrażowym debiutem fabularnym reżysera, Bartosza Blaschke.

  • gatunek: biograficzny, dramat
  • czas trwania: 1 godz. 58 min.
  • produkcja: Polska
  • premiera: 4 marca 2022 (Polska)
  • scenariusz i reżyseria: Bartosz Blaschke
  • obsada: Michał Sikorski, Małgorzata Foremniak, Łukasz Simlat, Konrad Kąkol, Irena Melcer, Jerzy Stuhr, Lech Dyblik
  • Małgorzata Foremniak, odtwórczyni roli matki Grzegorza:
    „To poruszająca opowieść o determinacji i spełnieniu marzeń jednocześnie. Film, który pokazuje niesamowitą, okupioną ogromnym wysiłkiem i walką drogę̨ do osiągniecia niemożliwego. Wystarczy, że zmieni się nieco kąt patrzenia, a zmienia się również postrzeganie rzeczywistości  i nasz stosunek do niej. Warto zatrzyma się na chwilę i przyjrze w skupieniu, z wyostrzonymi zmysłami, światu, który nas otacza.Żeby zbudować rolę dramatyczną, musiałam przeniknąć do świata niezwykłej rodziny Płonków. Małgosię Płonkę, którą zagrałam, określiłabym mianem cichej, skromnej mistrzyni. Było to dla mnie duże wyzwanie i nie tylko dlatego, że po raz pierwszy zdarzyło mi się grać postać, która żyje, ale przede wszystkim budowałam rolę, mając obok człowieka ze skomplikowanym światem intymnym. Musiałam więc stworzyć bohaterkę, która z jednej strony będzie moją kreacją, a równocześnie odda prawdę o tej osobie i do tego w żaden sposób jej nie urazi.Największym wyzwaniem było zrozumienie kobiety, która musi wyzwolić w sobie miłość, a nie tylko poświęcenie. W przejściu od pierwowzoru do filmowej Małgosi zaskakująco pomocna okazała się charakteryzacja, a konkretnie okulary. Wyraźnie widziałam w nich tylko to, co było przede mną, a kiedy spoglądałam w bok, obraz był rozmyty. To dało niezwykły efekt zamknięcia – jak za szybą – i ułatwiło mi przeniesienie się do innego świata, do świata Małgorzaty Płonki.”


    Recenzja Łukasza Maciejewskiego:

    Foremniak jako Małgorzata Płonka przechodzi samą siebie. Takiej roli w fabule ta lubiana, rozpoznawalna aktorka, jeszcze nie zagrała, i chwała reżyserowi, że postawił właśnie na nią. To jest zawsze kwestia wizerunku aktorskiego – jest cnotą, ale i balastem. A czasami wystarczy zmienić jedynie zaufanie. Otwarci i utalentowani aktorzy, jak Małgorzata Foremniak, nie zmarnują  szansy. W postarzających okularach, z siwą grzywką, Foremniak gra duszą, nie ciałem, a duszę bohaterka „Sonaty” ma piękną. I to piękno widać także w krzyku, w spazmach, w zwykłym ludzkim zmęczeniu. Tak, to jest właśnie piękno. To jest muzyka. Polifonia.

  • Źródło:CSM
  • Fot.R.Czerwiński
  • #csm
  • #kulturaisztuka

Lidia Jaźwińska

Learn More →

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

19 − 1 =